29 wrzesienia 2016

WYROK SĄDU OKRĘGOWEGO W WARSZAWIE W SPRAWIE PRZECIWKO MBANKOWI S.A.

28 września 2016 r. Sąd Okręgowy w Warszawie ogłosił wyrok w sprawie z powództwa dwojga konsumentów przeciwko mBankowi S.A., w ramach której Prezes UOKiK – na wniosek powodów – wyraził istotny pogląd dla sprawy.

Obrazek

Konsumenci zaciągnęli w mBanku kredyt hipoteczny we franku szwajcarskim, a w 2013 r. złożyli pozew przeciwko niemu kwestionując klauzule, które nieprecyzyjnie określały możliwość zmiany oprocentowania pożyczki. W 2015 r. sąd pierwszej instancji uznał, że kwestionowana klauzula nie była abuzywna uzasadniając to tym, iż konsumenci nie wykazali, czy w wyniku zmiany oprocentowania ponieśli szkodę. Powodowie złożyli apelację.

Sąd Okręgowy w Warszawie zmienił zaskarżony wyrok w taki sposób, że zasądził na rzecz powodów kwotę 10 176,04 zł wraz z odsetkami ustawowymi od wskazanych w wyroku kwot. W pozostałym zakresie apelacja została oddalona. Sąd zasądził również na ich rzecz zwrot kosztów procesowych.

W ustnym uzasadnieniu wyroku Sąd wskazał, że apelacja powodów w znacznym stopniu zasługiwała na uwzględnienie. Zdaniem Sądu Okręgowego w wyroku sądu pierwszej instancji został błędnie postawiony znak równości pomiędzy zawarciem umowy a wpływem na jej treść. Sąd Rejonowy nietrafnie stwierdził, że po zawarciu umowy i jej wykonywaniu, nie można już mówić o abuzywności postanowień umowy. Zdaniem Sądu Okręgowego braku abuzywności nie można również wyprowadzać z faktu, że konsumenci mogli zapoznać się z treścią umowy – jest to bowiem normalny element procesu zawierania umowy i nie oznacza, że konsumenci mieli wpływ na jej treść. Także to, że powodowie początkowo wykonywali umowę, nie oznacza, że sporne postanowienie nie jest abuzywne.

Zdaniem Sądu kwestionowane postanowienie było niewątpliwie niejednoznaczne, pomimo tego, że dotyczyło świadczenia głównego. Możliwe jest zatem badanie jego abuzywności. Zdaniem Sądu na podstawie kwestionowanego postanowienia Bank umożliwił sobie dowolną zmianę oprocentowania.

Wskaźniki, które miały o tym decydować zostały sformułowane na takim poziomie ogólności, że można mówić właśnie o dowolności. Sąd podkreślił, że uznanie klauzuli za abuzywną nie jest ingerencją Sądu w treść umowy, gdyż klauzula była niewiążąca od samego początku. W związku z tym powodów powinno obowiązywać oprocentowanie kredytu z dnia zawarcia umowy (stałe oprocentowanie). Konsekwencją rozumowania Sądu było zasądzenie na rzecz powodów różnicy pomiędzy uiszczonymi przez nich kwotami, a tymi kwotami, które powinni byli oni uiścić, gdyby przyjąć, że obowiązywało ich stałe oprocentowanie kredytu. Zdaniem Sądu nie do przyjęcia jest stanowisko mBanku, który stwierdził, że ustalenie abuzywności nie może prowadzić do ustalenia stałego oprocentowania z dnia podpisania umowy. Bank ponosi odpowiedzialność za treść umowy, bo to on jest jej autorem.

Sąd oddalił apelację w zakresie roszczenia o ustalenie abuzywności klauzuli, gdyż brak było interesu prawnego powodów w takim rozstrzygnięciu. Zdaniem Sądu roszczenie o zapłatę było roszczeniem dalej idącym, a uznanie klauzuli za abuzywną było jedną z przesłanek zasądzenia na rzecz powodów wskazanych kwot.

Sygnatura akt: XXVII Ca 678/16

Pliki do pobrania

Cookies

Na naszej stronie korzystamy z plików cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.

Rozumiem i akceptuję