SO w Warszawie oddalił zażalenie banku Santander

XXVIII Wydział Sądu Okręgowego w Warszawie, tzw. „wydział frankowy” (sygnatura akt: XXVIII Cz 5/21) oddalił 1 czerwca br. zażalenie Santander Bank Polska na udzielenie przez Sąd zabezpieczenia w postaci wstrzymania obowiązku spłaty rat kredytu na czas trwania rozprawy – poinformował pełnomocnik, który prowadzi sprawę. To dobra wiadomość dla konsumentów pozostających w sporach z bankami.

Co istotne, z ustnego uzasadnienia SO w Warszawie wynika, że mamy do czynienia z precedensowym rozstrzygnięciem, które może mieć ważny wpływ na dalszą linię orzecznictwa stołecznego sądu w takich sprawach.

Dotychczas tzw. wnioski o zabezpieczenie powództwa w wielu przypadkach nie były akceptowane przez sądy. Orzeczenie sędziów z „wydziału frankowego” może to jednak zmienić. – Można się spodziewać, iż wnioski o ustanawianie tego rodzaju zabezpieczenia będą uwzględniane przez sądy w przypadkach, w których kredytobiorcy uiścili na rzecz banku co najmniej kwotę wypłaconego kredytu. Takie orzeczenia mogą zniechęcić banki do podejmowania działań mających na celu przedłużanie postępowań – mówi Tomasz Chróstny, Prezes Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów.

Należy jednak pamiętać, że jeśli ostatecznie sąd zdecyduje, że umowa kredytowa jest ważna, bank będzie miał prawo do naliczenia odsetek kapitałowych za okres „zamrożenia” rat.

ING Bank przegrał w SO w Białymstoku

Sąd Okręgowy w Białymstoku oddalił roszczenie ING Banku Śląskiego o bezumowne korzystanie z kapitału po upadku umowy – czytamy w piątkowych doniesieniach medialnych. Tym samym tzw. wynagrodzenie za korzystanie z kapitału po unieważnieniu umowy, z uwagi na zamieszczenie w niej klauzul niedozwolonych, SO uznał za bezprawne.

Zdaniem białostockiego sądu, roszczenie banku o wynagrodzenie za korzystanie z kapitału w przypadku unieważnienia umowy z powodu stosowania przez bank klauzul niedozwolonych nie ma oparcia w przepisach polskiego prawa materialnego. Co więcej, jest sprzeczne z Dyrektywą 93/13/EWG ws. nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich.

Co to oznacza dla konsumentów ING Banku

Kredytobiorcy zobowiązani są do zwrotu jedynie kwoty zaciągniętego kredytu. Konsumenci nie muszą zwracać bankowi większej kwoty, niż pożyczyli w ramach kredytu. Bank nie ma zatem prawa żądać od konsumentów wynagrodzenia za korzystanie z kapitału.

Czego dotyczyła sprawa

Sprawa dotyczyła umowy kredytu hipotecznego indeksowanego do franka, zawartej z ING Bankiem w 2008 r. Sąd Okręgowy w Katowicach w 2018 r. uznał tę umowę w całości za nieważną. Wówczas Bank zażądał od kredytobiorców zwrotu kapitału wraz z opłatami za korzystanie z kapitału. Następnie sprawa była rozpatrywana kolejno przez Sąd Okręgowy i Sąd Apelacyjny w Białymstoku. Ostatecznie, po ponownym rozpatrzeniu sprawy, Sąd Okręgowy oddalił 19 maja 2021 r. roszczenie ING Banku o wynagrodzenie za korzystanie kapitału.

UOKiK krytycznie wypowiadał się nt. możliwości żądania przez banki wynagrodzeń za korzystanie z kapitału – zobacz więcej.

Korzystny dla frankowiczów wyrok TSUE

Wyrok nie jest dla nas zaskoczeniem – przeciwnie, jest zgodny z dotychczasową linią orzeczniczą Trybunału, naszymi przewidywaniami i dotychczasowym stanowiskiem. To orzeczenie wymaga szerszego spojrzenia, tj. odniesienia go do dotychczasowego orzecznictwa TSUE, a przypomnę, że jest ono prokonsumenckie – mówi Tomasz Chróstny, Prezes UOKiK.

Korzystny dla frankowiczów wyrok TSUE

Więcej na ten temat >>>