Kara Prezesa UOKiK dla banku BPH

Prezes UOKiK Tomasz Chróstny uznał za niedozwolone tzw. klauzule spreadowe, stosowane przez bank BPH w aneksach do umów o kredyt hipoteczny.

Po przeprowadzeniu postępowania Prezes UOKiK wydał decyzję wobec banku BPH. Za niedozwolone uznał postanowienia, zgodnie z którymi stosowane przez BPH kursy walut ustalane są w oparciu o „ostatni średni kurs rynkowy”, który stanowi sumę kursów kupna i sprzedaży walut dostępnych na stronie Reuters podzielonych przez dwa. Jednak przepisy, jak i inne obiektywne oraz dostępne źródła nie precyzują czym jest „średni kurs rynkowy”, nie wiadomo również na jaki konkretnie moment bank określa wysokość kursów. Ponadto, adres strony internetowej zawarty w klauzuli (www.reuters.pl) przekierowuje do anglojęzycznej wersji serwisu Reuters.

Prezes UOKiK nałożył na bank BPH karę w wysokości 478 242 zł. Decyzja nie jest prawomocna.

W dotychczasowych ośmiu decyzjach Prezes UOKiK stwierdził abuzywność klauzul przeliczeniowych w aneksach do umów kredytowych. Nałożył na banki kary w łącznej wysokości ponad 143 mln zł. W toku pozostało postępowanie wobec Raiffeisen Bank International AG.

Prezes UOKiK nałożył 4 mln zł kary na Profi Credit Polska

Prezes UOKiK nałożył na firmę pożyczkową Profi Credit Polska S.A. ponad 4 mln zł kary za krzywdzące praktyki naruszające zbiorowe interesy konsumentów.

Za bezprawne działania Prezes UOKiK uznał:

  • nieudzielanie konsumentom rzetelnych informacji o warunkach wypowiedzenia umowy
  • naliczanie konsumentom dodatkowych opłat za okres po jej rozwiązaniu
  • obciążanie klientów płatnościami za monity sms, połączenia telefoniczne i inną korespondencję w maksymalnych wartościach umownych.

Tę praktykę firma stosowała do marca 2016 roku, jednak mimo zaniechania powyższych praktyk Profi Credit Polska nie postępowania w pełni uczciwie względem konsumentów – nie udzielała konsumentom rzetelnych informacji o warunkach wypowiedzenia umowy i niesłusznie naliczała konsumentom opłaty za okres po rozwiązaniu umowy.

Profi Credit Polska pobierała opłaty, które często przewyższały zaciągnięte przez konsumentów kredyty. Firma wypłacała klientom kolejne pożyczki, bez ich zgody oraz bez oceny zdolności do ich spłaty. Takie działania naruszały zbiorowe interesy konsumentów.

Ponad 4 mln zł kary dla Profi Credit Polska - decyzja Prezesa UOKiK

Decyzja jest nieprawomocna. Spółce przysługuje odwołanie do Sądu Ochrony Konkurencji i Konsumentów. Treść decyzji do pobrania >>>

Banki obniżyły opłaty za zaświadczenia o spłacie kredytu hipotecznego dzięki interwencji Prezesa UOKiK

Prezes UOKiK Tomasz Chróstny zainterweniował w związku z wysokimi opłatami za zaświadczenia o historii spłaty kredytu, o które wnioskowali w bankach konsumenci walczący o unieważnienie umowy na drodze sądowej. – Wysokie opłaty mogły zniechęcać kredytobiorców do wytoczenia powództwa i stały się dla nich poważną barierą finansową. Co więcej, bez takiego zaświadczenia konsument nie byłby w stanie określić żądanej od banku kwoty z tytułu spłaconego częściowo kredytu i odsetek. Po podjętej w interesie kredytobiorców interwencji opłaty zostały znacząco zmniejszone – powiedział Tomasz Chróstny, Prezes UOKiK.

Prezes Urzędu wydał wobec tego jedną decyzję nakładającą karę 5 mln zł na Deutsche Bank (decyzja nie jest prawomocna) – więcej informacji na ten temat. Zakończył także 4 postępowania wyjaśniające dotyczące: BNP Paribas Bank Polska, Credit Agricole Bank Polska, PKO BP, Raiffeisen Bank International AG oraz działania miękkie w sprawie Banku Millennium, Getin Noble Banku i mBanku.

W efekcie działań Prezesa UOKiK większość banków obniżyła opłaty za zaświadczenia i nie uzależnia ich wysokości od długości okresu zrealizowanej spłaty. Przykładowo: jeden z banków przed podjęciem interwencji przez Prezesa UOKiK pobierał opłatę w wysokości 3 tys. zł za przygotowanie zestawienia dotyczącego 20-letniego okresu spłaty. Po interwencji zmniejszyła się ona ostatecznie do 50 zł niezależnie od długości okresu, jakiego dotyczy wniosek konsumenta. W innym banku opłata została zmniejszona z 300 zł do 50 zł.

Prezes Urzędu nie kwestionował opłat pobieranych przez Bank Millennium oraz mBank, a BNP Paribas już przed wszczęciem postępowania wyjaśniającego podjął decyzję o rezygnacji z mechanizmu naliczania opłat, który uzależniał ich wysokość od długości wnioskowanego okresu.

Ponadto, Prezes Urzędu Tomasz Chróstny skierował do 7 banków oraz Związku Banków Polskich apel, w którym przedstawił swoje stanowisko dotyczące m.in. opłat za wydawanie zaświadczeń. Banki zostały w nim poinformowane o tym, że zasadnym działaniem z ich strony byłoby określenie limitu opłat, które mogą zostać pobrane od konsumenta w sytuacji, gdy składa on wniosek dotyczący jednej umowy, a informacje o które się ubiega przedstawiane są w kilku różnych dokumentach, za które bank pobiera odrębne opłaty.