Postępowania wyjaśniające UOKiK dot. fikcyjnych umów leasingu zwrotnego

Posted on Category:finanse

Do Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów trafiają skargi konsumentów, którzy – zamiast umowy pożyczki – nieświadomie podpisali umowę leasingu zwrotnego sprzętu AGD (który wcześniej rzekomo sprzedali firmie udzielającej finansowania). Prezes UOKiK zbada w postępowaniu wyjaśniającym, czy w takim scenariuszu kwota ze „sprzedaży” w rzeczywistości nie stanowi pożyczki, a „raty leasingu” – jej spłaty z uwzględnieniem prowizji dla firmy.

Z sygnałów konsumenckich wynika, że w takich umowach przedmiot leasingu jest zwykle określony bardzo ogólnie. Ponadto, jeden ze skarżących konsumentów twierdzi, że w ogóle nie posiada kuchenki będącej przedmiotem leasingu, a inny, że wpisaną do umowy lodówkę wcześniej zajął komornik.

Podejrzewamy, że umowy leasingu zawierane z firmami pożyczkowymi albo podmiotami z nimi powiązanymi są próbą obejścia przepisów dotyczących kredytu konsumenckiego. Prawo ogranicza zarówno wysokość odsetek pobieranych od pożyczek, jak i ich kosztów pozaodsetkowych. Umowy leasingu zwrotnego, w których nie ma obowiązku nabycia przedmiotu umowy przez konsumenta po jej zakończeniu, nie podlegają tym przepisom. Dlatego ostrzegam konsumentów, aby uważnie czytali umowy pożyczkowe przed podpisaniem i nie zgadzali się na fikcyjny leasing. W konsekwencji takich umów mogą płacić bardzo wysokie raty, dużo wyższe niż te, które są dozwolone w przypadku kredytów konsumenckich – mówi Tomasz Chróstny, Prezes UOKiK.

 

Więcej w komunikacie prasowym UOKiK >>>

Od 1 lipca maksymalne koszty pozaodsetkowe wróciły do wcześniejszego poziomu

Posted on Category:kredyty konsumenckie

Dzięki propozycjom Prezesa UOKiK do tarczy antykryzysowej łączna suma kosztów pozaodsetkowych kredytów konsumenckich została znacznie ograniczona. Konsumenci przez ostatnie 15 miesięcy mogli zaciągać dużo tańsze pożyczki. Dla pożyczek do 30 dni, czyli tzw. chwilówek, kredytodawca nie mógł naliczyć kosztów pozaodsetkowych w wysokości przekraczającej 5 proc. wartości udzielonego finansowania. W przypadku dłuższych umów maksymalna wysokość kosztów pozaodsetkowych wynosiła 15 proc. pożyczonej kwoty (niezależnie od okresu kredytowania) plus 6 proc. za każdy rok kredytowania, jednak nie więcej niż 45 proc. Od 1 lipca br. limity maksymalnych kosztów pozaodsetkowych wróciły do wcześniejszego poziomu, wynikającego z ustawy o kredycie konsumenckim.
– Rozwiązanie to wynikało z zamykania gospodarki w czasie pandemii. Dzięki niemu osoby, które potrzebowały dodatkowych środków finansowych w najtrudniejszym okresie pandemii, miały szansę stanąć na nogi, odetchnąć finansowo, nie popadając przy tym w spiralę zadłużenia – mówi Tomasz Chróstny, Prezes UOKiK.
Grafika do tekstu. Koszty pozaodsetkowe wróciły do wcześniejszego poziomu
Obecnie maksymalne koszty pozaodsetkowe mogą wynieść 25 proc. pożyczonej kwoty plus 30 proc. za każdy rok kredytowania, jednak nie więcej niż 100 proc. kredytu. Przykładowo, pożyczając 1000 zł na 12 miesięcy, maksymalne koszty pozaodsetkowe mogą wynieść 550 zł. Koszty kredytu to także odsetki, których maksymalna wysokość jest powiązana ze stopą referencyjną NBP i wynosi obecnie 7,2 proc. w skali roku. Oznacza to, że jeśli konsument pożycza na rok 1000 zł, po roku musi zapłacić nie więcej niż 72 zł odsetek.
Grafika do tekstu. Koszty pozaodsetkowe wróciły do wcześniejszego poziomu
– Zachęcam konsumentów do wnikliwego analizowania kosztów i warunków pożyczek, porównywania ofert różnych instytucji finansowych oraz wybierania tych najkorzystniejszych, uwzględniając wszystkie opłaty i prowizje towarzyszące usłudze finansowej. W przypadku zauważenia nieprawidłowości, zachęcam do korzystania z darmowej pomocy rzecznika finansowego i rzeczników konsumentów, a także do złożenia skargi do UOKiK. Jednocześnie w dalszym ciągu monitorujemy, czy instytucje finansowe nie przekraczają dozwolonych prawem maksymalnych kosztów pozaodsetkowych. Jeśli mamy podejrzenia, że tak się dzieje, podejmujemy interwencję, aby jak najszybciej doszło do wyeliminowania niezgodnych z prawem praktyk – mówi Tomasz Chróstny, Prezes UOKiK.
Konsumencie, jeśli wziąłeś pożyczkę przed 1 lipca, ale umowa jeszcze trwa, musisz się liczyć z tym, że przedsiębiorca może podwyższyć opłaty, ale tylko w odniesieniu do długości pozostałego okresu kredytowania. Jeśli jednak nie poinformował cię o tym albo pojawiają się nowe opłaty, których nie było w umowie, skorzystaj z bezpłatnej pomocy prawnej rzeczników konsumentów.

Rolowanie pożyczek – postępowania Prezesa UOKiK

Posted on Category:kredyty konsumenckie

Firmy pożyczkowe: Szybka Gotówka, Gwarant24 oraz Centrum Rozwiązań Kredytowych z zarzutami naruszenia zbiorowych interesów konsumentów.
Udzielały one naprzemiennie konsumentom pożyczek refinansujących na spłatę poprzednich zobowiązań, pobierając za to wysokie prowizje.
W ocenie Prezesa UOKiK mogła to być próba obejścia przepisów o maksymalnych kosztach pozaodsetkowych kredytów konsumenckich.

– Postawiłem spółkom Szybka Gotówka, Gwarant24 i Centrum Rozwiązań Kredytowych zarzuty naruszania zbiorowych interesów konsumentów. W naszej ocenie wskazani przedsiębiorcy próbują obejść ograniczenia pozaodsetkowych kosztów pożyczek wynikające z ustawy o kredycie konsumenckim. Narażają przez to konsumentów na niezgodne z prawem wysokie opłaty i prowizje, a także ryzyko wpadnięcia w spiralę zadłużenia. Za tego rodzaju praktyki grożą przedsiębiorcom kary do 10 proc. rocznego obrotu – mówi Tomasz Chróstny, Prezes Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów.
Grafika do tekstu. Postępowania Prezesa UOKiK
Do UOKiK trafiły skargi konsumentów na pożyczki udzielane za pośrednictwem portali Szybkagotowka.pl oraz Freezl.pl, których właścicielem jest Compare Group ze Zjednoczonych Emiratów Arabskich. Współpracuje ona z 3 firmami pożyczkowymi z Warszawy: Szybka Gotówka, Gwarant24 oraz Centrum Rozwiązań Kredytowych, które udzielają pożyczek na okres od 1 do 30 dni. Ze skarg wynika, że jeśli ktoś miał problemy ze spłatą zobowiązania w pierwotnym terminie, pożyczkodawcy zamiast przedłużenia terminu proponowali refinansowanie w innej firmie. Niekiedy taki scenariusz był powtarzany wielokrotnie. Każda z tych firm pobierała prowizję, która w całości lub części była finansowana z kolejnej pożyczki. W efekcie rosła kwota do spłaty. Naprzemienne refinansowanie niespłaconych pożyczek przez spółki działające na portalach Szybkagotowka.pl oraz Freezl.pl mogło być próbą obejścia tych przepisów.
Podobne zarzuty Prezes UOKiK postawił w marcu 2021 r. warszawskim spółkom (obecnie w restrukturyzacji): Yes Finance, Liberis Polska, Duo Finance oraz Primus Finance. Postępowanie jest w toku.
Grafika do tekstu. Postępowania Prezesa UOKiK

Zgodnie z ustawą o kredycie konsumenckim jego pozaodsetkowe koszty maksymalnie mogą wynieść 25 proc. pożyczonej kwoty plus 30 proc. za każdy rok kredytowania, jednak nie więcej niż 100 proc. kredytu. Do tych kosztów wliczają się również opłaty za przedłużenie terminu. Ponadto jeśli przedsiębiorca udziela danej osobie kolejnej pożyczki lub pożyczek na spłatę poprzedniej w okresie 120 dni od daty wypłaty pierwszego finansowania, to musi uwzględnić w limicie kosztów pozaodsetkowych sumę opłat pobieranych od wszystkich pożyczek w tym czasie. Takie rozwiązanie ma zapobiegać obchodzeniu przez przedsiębiorców ustawowych limitów kosztów, np. udzielania 4 pożyczek na 1 miesiąc z limitem kosztów 4 x 27,5 proc. zamiast 1 pożyczki na 4 miesiące z limitem kosztów 35 proc.

TSUE zgodny z UOKIK ws. kredytów konsumenckich

Posted on Category:kredyty konsumenckie

Trybunał potwierdził interpretację przepisów dwóch dyrektyw 2008/48/WE i 93/13/EWG, przyjętą przez UOKiK i Polskę w stanowisku przedstawionym w ramach postępowania. Uznał tym samym, że przepisy krajowe mogą przewidywać maksymalne pułapy kosztów kredytu, a postanowienia umowy, ustanawiające koszty nieprzekraczające takich pułapów, nie są wyłączone z kontroli ich nieuczciwego charakteru.
Sprawa C 779/18 dotyczy wniosku o wydanie orzeczenia w trybie prejudycjalnym w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich oraz dyrektywy Parlamentu Europejskiego i Rady w sprawie umów o kredyt konsumencki. Wniosek złożył Sąd Rejonowy w Siemianowicach Śląskich, postanowieniem z 9 listopada 2018 r., które wpłynęło do Trybunału 12 grudnia 2018 r., w postępowaniu Mikrokasa S.A., Revenue Niestandaryzowany Sekurytyzacyjny Fundusz Inwestycyjny Zamknięty, przeciwko XO.

Pytania prejudycjalne brzmiały:
1) Czy przepisy dyrektywy 2008/48/WE z dnia 23 kwietnia 2008 r. (Dz.U. L 2008 nr 133, ze zm.) w sprawie umów o kredyt konsumencki oraz uchylającej dyrektywę Rady 87/102/EWG, zwłaszcza art. 3 pkt g), art. 10 ust. 1 i art. 22 ust. 1, należy interpretować w ten sposób, iż stoją one na przeszkodzie takiemu wyodrębnieniu tzw. “pozaodsetkowych kosztów kredytu”, ustalanych ryczałtowo według ustawowego wzoru obliczeniowego opisanego w art. 36a ustawy o kredycie konsumenckim (ustawa z dnia 12 maja 2011 r. o kredycie konsumenckim Dz.U.2018.993 j.t.), z tzw. “całkowitego kosztu kredytu [Or. 2] ponoszonego przez konsumenta”, określonego we wspomnianej wyżej dyrektywie, w sposób pozwalający na ukrycie przed konsumentem rzeczywistych pozaodsetkowych kosztów kredytu ponoszonych przez przedsiębiorcę.
2) Czy przepisy dyrektywy 93/13/EWG z dnia 5 kwietnia 1993 r. (Dz.U. L 1993 nr 95, s. 29, ze zm.) w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich, zwłaszcza art. 1 ust. 2, art. 6 ust. 1 i art. 7 ust. 1, należy interpretować w ten sposób, iż stoją one na przeszkodzie kontroli warunków umów o kredyt konsumencki pod kątem przesłanek opisanych w art. 3 wskazanej dyrektywy, w części obejmującej tzw. pozaodsetkowe koszty kredytu, których kryteria ustalenia określone są w przepisie art. 36a ustawy o kredycie konsumenckim (ustawa z dnia 12 maja 2011 r. o kredycie konsumenckim Dz.U.2018.993 j.t.).

Zdaniem TSUE, dyrektywa 2008/48/WE nie zawiera pojęcia „pozaodsetkowych kosztów kredytu”, ani nie obejmuje kwestii ograniczania kosztów kredytu czy podziału tych kosztów między przedsiębiorcę a konsumenta. Ponadto polskie przepisy dotyczące pozaodsetkowych kosztów kredytu nie przewidują informowania konsumenta o takich kosztach, ani metodzie ich obliczania. W efekcie TSUE podzielił zdanie UOKiK, że przepisy owej dyrektywy nie stoją na przeszkodzie krajowym regulacjom ustalającym maksymalne koszty pozaodsetkowe, o ile te nie wprowadzają dodatkowych obowiązków informacyjnych ponad te, które określono w dyrektywie.
W odniesieniu do drugiego pytania TSUE przypomniał, że z zakresu zastosowania dyrektywy 93/13/EWG wyłączone są przepisy odzwierciedlające bezwzględnie obowiązujące przepisy ustawowe lub wykonawcze. Zwrócił uwagę, że przywołany w pytaniu art. 36a ustawy o kredycie konsumenckim nie wydaje się tego typu przepisem, gdyż sam w sobie nie określa praw i obowiązków stron umowy, natomiast poprzestaje na ograniczeniu ich swobody ustalania pozaodsetkowych kosztów kredytu powyżej pewnego poziomu. Nie stoi też na przeszkodzie temu, aby sąd zbadał, czy warunek umowny jest nieuczciwy, nawet jeśli przewidziane w umowie koszty nie przekraczają ustawowego limitu. W efekcie należy przyjąć, że warunki umowy przewidujące pozaodsetkowe koszty nieprzekraczające ustawowego limitu mogą być badane pod kątem ich nieuczciwego charakteru.