Kary Prezesa UOKiK dla PKO BP i Pekao, dotyczące klauzul spreadowych

Prezes UOKiK Tomasz Chróstny wydał dwie decyzje względem banków PKO BP i Pekao, dotyczące niedozwolonych postanowień określających zasady ustalania kursów walut. Suma kar wyniosła blisko 62 mln zł.

Tomasz Chróstny zakwestionował postanowienia zawarte w aneksach do umów kredytów hipotecznych, odnoszących się do walut obcych. Postanowienia określają zasady ustalania kursów walut obcych, w oparciu o które banki przeliczają raty kredytów.

Wątpliwości Prezesa UOKiK wzbudziły:

  • nieprecyzyjny sposób określania wysokości kursów walut, ustalany dowolnie przez oba banki;
  • klauzula dająca PKO BP prawo do zmiany źródła danych, w przypadku gdy kursy walutowe w serwisie Reuters przestaną być dostępne – bank jednak nie wskazuje zasad na jakich odbywać będzie taka zmiana;
  • odsyłanie konsumentów przez oba banki do tabel, które same sporządzają, bez wskazania daty opracowania i publikacji, przez co konsumenci nie mogą sami oszacować kursu, po którym bank przeliczy ratę – w efekcie istnieje możliwość, że banki narzucą konsumentom najkorzystniejsze dla nich stawki.

Wysokość nałożonych kar:

Prezes UOKiK zajął się sprawą na podstawie sygnałów od konsumentów.

Decyzja Prezesa UOKiK ws. zmiany umów o kredyt hipoteczny

Prezes UOKiK Tomasz Chróstny nałożył ponad 1,2 mln zł kary na Raiffeisen Bank International, który jednostronnie zmienił ważne warunki umów o kredyt hipoteczny indeksowany i denominowany do franka szwajcarskiego. 

Decyzja Prezesa UOKiK Tomasza Chróstnego dotyczy jednostronnej zmiany warunków umów o kredyt hipoteczny indeksowany i denominowany głównie do franka szwajcarskiego przez Raiffeisen Bank International (RBI). W 2016 r. bank wprowadził arbitralnie nowe sposoby wyliczania kursów kupna i sprzedaży walut obcych – odsyłał kredytobiorców do serwisu Reuters, dodając „Indeks Marżowy Banku”. Zdaniem Prezesa UOKiK takie zmiany stanowią praktykę naruszającą zbiorowe interesy konsumentów.

Kara nałożona na Raiffeisen Bank International wynosi 1 224 498 zł. Bank – po uprawomocnieniu się decyzji – musi poinformować konsumentów o decyzji Prezesa UOKiK i skutkach z tego wynikających.

Przypominamy, że istotne warunki umów na czas oznaczony, przy których istnieje możliwość zadłużenia się konsumentów, mogą zostać zmienione tylko na skutek dobrowolnego porozumienia banku i konsumenta. Jeśli klient nie zgodziłby się na nie, umowa powinna być wykonywana na dotychczasowych zasadach.

Decyzje Prezesa UOKiK ws. kar dla BNP Paribas, Millennium i Santander Bank

 

Prezes UOKiK nałożył na Lartiq ponad 7,2 mln zł kary

Spółka Lartiq (dawniej Trigon) wprowadzała konsumentów w błąd, oferując fundusze inwestycyjne. Konsumenci byli zapewniani o „pełnym zabezpieczeniu kapitału” i nieinformowani o ryzyku związanym z gwarancjami spółki GetBack.

UOKiK przeprowadził ankiety wśród ponad stu nabywców certyfikatów inwestycyjnych Lartiq. Wynika z nich, że przy podejmowaniu decyzji o inwestycji większość osób kierowała się kryteriami, takimi jak ochrona kapitału, pewność inwestycji, brak ryzyka czy bezpieczeństwo.

– Spółka Lartiq naruszała prawa konsumentów poprzez zamieszczanie nierzetelnych informacji w prezentacjach produktowych i innych dokumentach wykorzystywanych przy emitowaniu certyfikatów inwestycyjnych – stwierdził Tomasz Chróstny, Prezes Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów. Nieprawidłowości dotyczyły emisji Lartiq Profit XVIII, XX, XXI, XXII, XXIII, XXIV, XXX Niestandaryzowanych Sekurytyzacyjnych Funduszy Inwestycyjnych Zamkniętych (NS FIZ).

Certyfikaty inwestycyjne funduszy Lartiq kupowali często konsumenci, którzy nie mieli specjalistycznej wiedzy, tylko chcieli dobrze ulokować swoje oszczędności, np. z myślą o przyszłej emeryturze.

Za praktyki naruszające zbiorowe interesy konsumentów Prezes UOKiK Tomasz Chróstny nałożył na Lartiq karę finansową w łącznej wysokości ponad 7,2 mln zł (7 267 124 zł).

Spółka ma także poinformować o decyzji wszystkich konsumentów, którzy nabyli certyfikaty inwestycyjne wymienionych wyżej funduszy. Z korespondencji dowiedzą się także, że mogą domagać się od przedsiębiorcy naprawienia szkody, czyli unieważnienia umowy z obowiązkiem wzajemnego zwrotu świadczeń oraz zwrotu kosztów związanych z nabyciem produktu.

Decyzja wobec Lartiq nie jest prawomocna, zaś spółka może się odwołać do sądu.