18 maja 2015

SĄD NAJWYŻSZY PRZEKAZUJE SPRAWĘ KLIENTÓW MBANKU DO PONOWNEGO ROZPOZNANIA

Sąd Najwyższy (SN) na rozprawie 14 maja 2015 r. uwzględnił skargę kasacyjną mBanku, uchylił zaskarżony wyrok oraz przekazał sprawę Sądowi Apelacyjnemu w Łodzi do ponownego rozpoznania i rozstrzygnięcia o kosztach postępowania kasacyjnego.

Zdjęcie powiązane

Skarga kasacyjna złożona przez mBank (dawniej BRE Bank Spółka Akcyjna w Warszawie) dotyczyła wyroku Sądu Apelacyjnego w Łodzi z 30 kwietnia 2014 r. (sygn. akt I ACa 1209/13) ustalającego odpowiedzialność odszkodowawczą banku wobec 1247 klientów z tytułu nienależytego wykonania umów kredytów hipotecznych we frankach szwajcarskich poprzez zawyżenie oprocentowania rat tych umów.

Wyrok Sądu Najwyższego zapadł po rozpoznaniu 30 kwietnia 2015 r. skargi kasacyjnej banku w sprawie z powództwa Miejskiego Rzecznika Konsumentów przeciwko mBank Spółce Akcyjnej w Warszawie o ustalenie odpowiedzialności w postępowaniu grupowym. Zdaniem klientów banku kwestionowany zapis umowy o brzmieniu:

„Zmiana wysokości oprocentowania Kredytu może nastąpić w przypadku zmiany stopy referencyjnej określonej dla danej waluty oraz zmiany parametrów finansowych rynku pieniężnego i kapitałowego w kraju (lub krajów zrzeszonych w Unii Europejskiej), którego waluta jest podstawą waloryzacji”

powodował, iż przy niekorzystnej dla nich zmianie tychże parametrów bank podnosił oprocentowanie kredytu, a przy zmianie korzystnej – nie obniżał go lub obniżał w niewystarczającym zakresie.

W ustnym uzasadnieniu rozstrzygnięcia Sąd Najwyższy stwierdził, że sprawa była nietypowa i nie należała do prostych. Sąd wskazał, że od strony procesowej przegrał bank, ale w sferze merytorycznej orzeczenie Sądu Apelacyjnego uznać należy za wadliwe.

W zakresie zagadnień procesowych Sąd Najwyższy stwierdził, że dopuszczalne jest połączenie postępowania grupowego z postępowaniem o charakterze incydentalnym (nie jest wyłączone kontrolowanie konkretnej klauzuli w konkretnych typach umów).

W ocenie Sądu Najwyższego dopuszczalne było rozpoznanie sprawy w trybie postępowania grupowego, ponieważ dochodzone roszczenia są jednorodzajowe i opierają się na takiej samej podstawie faktycznej, mianowicie wszyscy członkowie grupy są związani zawartymi z pozwanym bankiem umowami kredytu hipotecznego, które to umowy były wobec nich powielane.

Uzasadniając rozstrzygnięcie co do kwestii merytorycznych, Sąd Najwyższy wskazał, że nie można twierdzić, tak jak uczynił to Sąd Apelacyjny, że stosowanie klauzuli niezgodnej z prawem prowadzi do odpowiedzialności kontraktowej. Najpierw bowiem należy ustalić, jaki obowiązek kontraktowy został naruszony. W ocenie Sądu, w sprawie konieczne jest przesądzenie, kto ponosi ryzyko zmiany stopy procentowej. To, w jakim zakresie dochód banku był uczciwy, a w jakim nie – zostanie ustalone przez biegłego.

Jednocześnie Sąd Najwyższy ocenił jako nieprawidłowe rozstrzygnięcia, iż abuzywność, a tym samym bezskuteczność klauzuli dotyczącej sposobu zmiany oprocentowania kredytu powoduje, że do tych umów należy stosować oprocentowanie stałe. Sąd Najwyższy zwrócił uwagę na postanowienie umowne, które nie zostało uznane za niedozwolone, a które wprost stanowi, iż kredyt jest oprocentowany według zmiennej stopy procentowej.

Sąd Najwyższy podkreślił również, że w przedmiotowej sprawie można mówić o odpowiedzialności odszkodowawczej, bowiem gdy bank – naruszając obowiązek kontraktowy – pobierał za wysokie należności, naraził konsumenta na szkodę.

SN zwrócił również uwagę, że słuszne byłoby powołanie się przez stronę powodową na naruszenie przez pozwanego kodeksu dobrej praktyki bankowej w wersji obowiązującej na dzień zawarcia umów kredytu hipotecznego, czego jednak powód nie uczynił.

Ponadto, Sąd Najwyższy zauważył, że konsument nie traci pozycji słabszej strony kontraktu przez to, że korzysta z profesjonalnego doradztwa finansowego.

Sygnatura akt: II CSK 768/14

Cookies

Na naszej stronie korzystamy z plików cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.

Rozumiem i akceptuję